PISTOLETY - P - Pistolen |
|
| |||||
Jest to pistolet samopowtarzalny opracowany przez inż. Georga Lugera, stanowiący ulepszoną wersję pistoletu Borchardta. Działa na zasadzie krótkiego odrzutu lufy. Ryglowanie kolankowe w układzie górnym powoduje przysłanianie linii celowania w momencie strzału. Przyjęty do uzbrojenia armii niemieckiej w roku 1908. Początkowo produkowany w trzech wersjach różniących się długością lufy i przeznaczeniem. Podstawową odmianę stanowił Heerespistole z lufą długości 102 mm, który po I Wojnie Światowej wyparł z produkcji pistolety Marinepistole z lufą długości 152 mm, oraz Artilleriepistole z lufą długości 203 mm. Te dwa ostatnie typy zaopatrzone były w dostawną drewnianą kolbę będącą równocześnie kaburą.
Artilleriepistole wyposażono w specjalny pudełkowo-bębnowy magazynek na 32 naboje. Broń ta produkowana od 1916 zyskała wielką popularność jako pistolet szturmowy. Próby przerobienia jej na pistolet maszynowy zakończyły się fiaskiem. Po I Wojnie Światowej, w związku z postanowieniami Traktatu Wersalskiego, pistolet P-08 był produkowany w Niemczech z lufami kalibru 7,65 mm i 7,62 mm, lufy te jednak można było bez trudu wymieniać na lufy 9 mm. Do zalet broni zaliczyć należy bardzo dobre wyważenie, natomiast główną wadą było wspomniane wcześniej "kolanko" - wyskakujące ponad linię celowania w chwili oddania strzału.
Użytkownicy "Parabelek" narzekali także na: "tendencję wyrzucania łusek w kierunku twarzy strzelającego" - potwierdzają to niektóre relacje żołnierzy polskiej konspiracji. Kolejną wadą było... zbyt staranne wykonanie broni.
Części P-08 były frezowane z zegarmistrzowską dokładnością i w efekcie zacięcie broni mógł spowodować nawet drobny pył, przez co broń na polu walki stawała się często "mało użytecznym kawałkiem żelaza" - wymagała od użytkownika starannego czyszczenia i konserwacji. Można było z niej strzelać tylko nabojami 9x19 mm Parabellum - inne naboje często powodowały zacięcia. Generalnie "Parabelki" ustępowały pola późniejszym pistoletom Walther P-38. | |||||
| Konstruktor: Georg Luger z Deutsche Waffen und Munitionsfabrik [DWM] - tam też produkcja; łącznie 412.898 sztuk. | |||||
| |||||
Bogato zdobiony P-08 wykonany 15.VIII.1939 na zlecenie Hermanna Göringa w zakładach Suhl... | |||||
| Kaliber | 9 mm |
| Masa z pełnym magazynkiem | 0,89 kg |
| Prędkość początkowa pocisku | 320 m/sek. |
| Pojemność magazynka | 8 nabojów |
| Szybkostrzelność praktyczna | 8 strzałów / 18-20 sek. |
| Długość | 220 mm |
| Amunicja | 9x19 mm Parabellum |
Niemiecka firma produkująca pistolety od 1909 ma w dziedzinie konstrukcji broni ręcznych wiele doskonałych osiągnięć. Między innymi jako pierwsza wpadła na myśl, że mechanizm spustowy podwójnego działania, umożliwiający napięcie kurka przez naciśnięcie na spust, można z powodzeniem zastosować do pistoletów o kurku zewnętrznym, dając tę samą możliwość co w rewolwerach: pogodzenie warunków bezpieczeństwa z natychmiastową gotowością pistoletu do strzału. Wynikiem tych rozwiązań było wypuszczenie na rynek w 1929 pistoletu Modell PP [Polizeipistole]. Dwa lata później firma wprowadziła do użytku nieco zmodernizowaną i pomniejszoną wersję tej broni pod nazwą PPK [Polizeipistole Kurz - krótki pistolet policyjny]. Mechanizm spustowy podwójnego działania wykorzystano także w największym "przeboju" firmy, mianowicie w pistolecie P-38, który pojawił się na wyposażeniu armii niemieckiej tuż przed wybuchem II wojny światowej i miał na stanowisku Heerespistole zastąpić przestarzałą "Parabelkę". Ten nowy pistolet konstrukcji Fritza Walthera, podobnie jak P-08 działał na zasadzie krótkiego odrzutu lufy, ale ryglowany był wahliwym ryglem pod lufą, a nie dźwigniami "kolankowymi" łamiącymi się do góry. P-38 strzelał każdą amunicją 9x19 mm i "nie grymasił" jak jego poprzednik. Jego konstrukcja była mniej skomplikowana. Tolerancje wykonania poszczególnych części nie były tak "wyśrubowane" a główne mechanizmy znajdowały się w obudowie, przez co broń dużo lepiej znosiła wszelkie zanieczyszczenia. W latach 50-tych pistolet pod nową nazwą P-1 wrócił na wyposażenie Bundeswehry. W połowie lat 70-tych opracowano na potrzeby policji federalnej wersję P-38K [Kurz] z maksymalnie skróconą lufą. |
produkcja: Carl Walther Waffenfabrik - Ulm. W czasie II Wojny Światowej wyprodukowano około 1.200.000 sztuk ale... Uwaga - model produkowany do dziś! | |
| Kaliber | 9 mm |
| Masa z pełnym magazynkiem | 0,99 kg |
| Prędkość początkowa pocisku | 330 m/sek. |
| Pojemność magazynka | 8 nabojów |
| Szybkostrzelność praktyczna | 8 strzałów / 18-20 sek. |
| Długość | 212 mm |
| Amunicja | 9x19 mm Parabellum |
| Po wygaśnięciu praw patentowych produkcję PPK rozpoczęli Amerykanie wypuszczając na rynek wykonane z lekkich stopów chromowane wersje tego pistoletu. |
| Kaliber | 7,65 mm |
| Masa z pełnym magazynkiem | 0,568 kg |
| Prędkość początkowa pocisku | 280 m/sek. |
| Pojemność magazynka | 7 nabojów |
| Szybkostrzelność praktyczna | 30 strz./min. |
| Długość | 155 mm |
| Amunicja | 7,65 x 17 mm |
Mauser - to popularna nazwa pistoletów i karabinów konstrukcji niemieckich inżynierów Wilhelma i Paula Mauserów. Pierwszym ich pistoletem był pistolet Modell 1893 kal. 7,63 mm, o lufie ruchomej i zamku zaryglowanym, ładowany z łódki na 10 naboi; podczas strzelania na większe odległości łączony był z wydrążoną drewnianą kolbą stanowiącą jednocześnie futerał do noszenia broni. Po wprowadzeniu szeregu ulepszeń, np. Modell 1902 i Modell 1906 pistolety te wprowadzono jako przepisowe w wielu armiach. Produkowane były z magazynkami dostawianymi na 10 i 20 naboi oraz - niektóre - zaopatrywano w urządzenie pozwalające strzelać ogniem ciągłym, tzw. Schnellfeuerpistole lub Selbstladepistole [Modell 712 oraz Mauser 32]. Ukazały się także wersje różniące się kalibrem: 6,35 mm, 7,65 mm i 9 mm. W chwili wybuchu II Wojny Światowej były to pistolety mające już 43 lata, od dawna przestarzałe i wycofane z uzbrojenia, dzięki czemu dostępne bez ograniczeń i utrudnień ze strony Wehrmachtu.
W latach trzydziestych Niemcy masowo sprzedawali wycofane z armii i zgromadzone w magazynach krótkolufowe Mausery Sowietom, którzy w tę właśnie broń wyposażyli oddziały NKWD. W roku 1940 "pretorianie" Stalina użyli Mauserów C/96 rozstrzeliwując polskich oficerów w Katyniu - później próbowali wykorzystywać ten fakt jako dowód, że zbrodni dokonali Niemcy. Amunicja używana w czasie egzekucji też była niemiecka... Licencyjną produkcję pistoletów Mausera podjęto także w Hiszpanii [Mauser-Astra]. Broń ta była produkowana przez ponad 100 lat! - również w Chinach - tam jednak bez licencji... Członkowie SS wycofane pistolety kupowali często prywatnie dla własnych potrzeb. W 1939 Himmler polecił wykupić zapas zgromadzony w fabryce Mausera - jeszcze wówczas SS borykała się z problemami w zaopatrzeniu, konkurencyjny Wehrmacht zazdrośnie strzegł swojej pozycji głównej siły zbrojnej Rzeszy. Przestarzała konstrukcja utrudniała posługiwanie się bronią; magazynek i cały mechanizm wysunięte przed spust powodowały przesunięcie środka ciężkości i w efekcie zmuszało to strzelającego do niepotrzebnego napinania mięśni w celu wyważenia broni, co ujemnie odbijało się na celności. Strzelanie seriami z Mausera 32 przy jego szybkostrzelności - 850 strz./min było zajęciem dla desperatów. 20-sto nabojowy magazynek pozwalał na oddanie tylko jednej półtorasekundowej serii... Mausery C/96 widać na zdjęciach SS-Verfügungstruppen z Francji i początkowej fazy operacji "Barbarossa" w Rosji. | ||
| kaliber | 7,63 mm |
| długość pistoletu / lufy | 290 / 140 mm |
| masa pistoletu | 1100 mm |
| prędkość początkowa pocisku | 425 m/sek. |
| liczba naboi w magazynku | 10 sztuk |
| liczba naboi w magazynku Mauser 32 | 20 sztuk |
| szybkostrzelność Mauser 32 | 850 strz./min czyli 14 strz./sek. |
Niemcy były ojczyzną wojskowych pistoletów maszynowych. Pierwszy z nich skonstruował w 1917 Hugo Schmeisser, był to MP-18. I - dziś już klasyczna, prosta konstrukcja z drewnianym łożem i kolbą, z lufą w osłonie z perforowanej blachy spełniającej rolę chłodnicy. Magazynek pudełkowy prosty, umieszczony z lewej strony komory zamkowej, działanie, podobnie jak w większości późniejszych pm-ów, oparte było na odrzucie zamka swobodnego. Od 1918 pistolet produkowany był w zakładach Theodora Bergmanna. Później pojawiły się kolejne wzory, kolejne rozwiązania techniczne wśród nich: Schmeissera - MP-28-II i MP-41, oraz produkowane w duńskiej fabryce Bergmann: MP-34/I, MP-18/34 Bgm - [również oparte o konstrukcje Hugo Schmeissera MP-18/I i MP-28-II], MP-35 Bgm lub MP-35/I, MP-36/I. Bergmann 35 wyróżniał się z grupy pierwszych pm-ów nietypowym umieszczeniem magazynka po prawej stronie komory zamkowej i sposobem napinania zamka - nie była to klasyczna rączka zamkowa poruszająca się w czasie strzału z całym suwadłem i zamkiem, lecz czterotaktowy mechanizm wzorowany na stosowanych w karabinach Mausera. Wehrmacht nie zaakceptował tej konstrukcji i w związku z tym całą produkcję przejęło SS przenosząc ją z zakładów Bergmann do fabryki Junker-Ruh w Karlsruhe. W Bergmanny wyposażano skoszarowane pułki policji i oddziały Waffen SS. Kolejne wzory pistoletów maszynowych to produkowane w Erfurter Maschinenfabrik [ERMA]: Vollmer Erma MP-34, Erma 38 - nieco podobny do wczesnych Schmeisserów i MP35Bgm. W peemie Erma 38 drewniane łoże wyposażono w dodatkowy przedni uchwyt, eliminowało to trzymanie broni w czasie strzelania za boczny magazynek, co było bezpośrednim powodem zacięć broni - magazynek nie był już "przeciągany" przez strzelającego. Dalsze modele Ermy to: 9 mm EMP i znana seria: MP-38, MP38/40 i MP-40 - najsłynniejsze niemieckie peemy II wojny światowej - nadal mylnie nazywane "Schmeisserami". Inżynier Hugo Schmeisser użyczył jedynie drewnianej kolby ze swego MP-28-II do modelu Ermy MP-41. Pistoletem maszynowym nazywano początkowo również konstrukcję Schmeissera MP-43. W latach 40-stych nie funkcjonowało jeszcze pojęcie "karabinów szturmowych" strzelających amunicją pośrednią, czyli "zmniejszoną" wersją amunicji karabinowej. Później, gdy już pojawiła się nowa klasa broni, MP-43 ochrzczono nazwą Sturmgewehr 44 [Stg-44]. Już w trakcie działań wojennych Niemcy zdobyli wiele egzemplarzy obcej broni i przejęli zakłady zbrojeniowe w podbitych państwach. Tym sposobem w uzbrojeniu Wehrmachtu, policji i Waffen SS pojawiły się obce wzory produkowane pod niemiecką kontrolą. Były to m.in.: - szwajcarski Solothurn S1-100 - [niem]: Steyr-Solothurn lub 9 mm MP-34(ö) - fiński 9 mm M-31 Suomi kupowany przez SS jeszcze przed wybuchem wojny - czeski ZK 383 - [niem]: 9 mm MP-383(t) - francuski 7,65 mm MAS 38 - [niem]: MP 722(f) - angielski 9 mm STEN Mk II - produkowany przez zakłady Mauser pod nazwą Potsdam Gerät - duński BMK-32 to licencyjnie produkowany Schmeisser MP-28-II. Po opanowaniu Danii Niemcy przejęli pewne ilości tej broni, która trafiła do jednostek SS pod oznaczeniem 9 mm MP-741(d). Po ataku na ZSRR w czerwcu 1941, Niemcy zdobyli ogromne ilości sowieckiej broni - w tym sporo peemów, z których część przeznaczyli do tworzonych w Wehrmachcie Legionów Wschodnich i Ochotniczych Dywizji Waffen SS. Pod koniec wojny dużo egzemplarzy sowieckiej broni trafiło do oddziałów Volkssturmu. Pistoletami tymi były: - PPD-34/38 - [niem]: 7,62 mm MP-715(r) - PPD-40 - [niem]: 7,62 mm MP-716(r), konstrukcji Diegtiariewa wzorowany na MP-28-II. - PPSz-41 - [niem]:7,62 mm MP-717(r), popularna "pepesza" konstrukcji Szpagina. - PPS-43 - [niem]:7,62 mm MP-719(r), konstrukcji Sudajewa. W 1943, gdy Włosi opuścili koalicję, niemiecka policja i Waffen SS przejęły pewne ilości włoskich peemów: - 9 mm Beretta 38/42 [niem]: MP-738(i) - 9 mm Beretta M-12 |
Nazwa niektórych niemieckich pistoletów maszynowych konstrukcji Louisa Schmeissera [1848-1917] i jego syna Hugona, niemieckich konstruktorów pistoletów samopowtarzalnych, pistoletów i karabinów maszynowych [np. MG-13]. Zaledwie parę wzorów broni skonstruowanych przez L & H Schmeisserów nosi ich nazwisko, inne liczne konstrukcje zostały opatentowane przez zakłady Bergmann lub Dreyse i oznaczone ich nazwami. Do najbardziej znanych konstrukcji Schmeisserów należą: 9 mm pistolety maszynowe: MP-18 I, MP-28 II, MP-34, MP-35, MP-41, karabin szturmowy MP-43 [StG-44] kal. 7,92 mm. |
|
| |||||||||||||||
uwagę zwraca magazynek ślimakowy zastąpiony później prostym pudełkowym | |||||||||||||||
|
Już w
trakcie I wojny światowej okazało się, że główna broń piechoty - karabin
powtarzalny - słabo spisuje się w czasie walk w okopach. Pojawiły się żądania
skonstruowania broni posiadającej silę ognia karabinu maszynowego, ale krótszej
i bardziej poręcznej niż ręczny czy lekki karabin maszynowy. 30
grudnia 1917 w Urzędzie Patentowym Rzeszy złożono wniosek patentowy dotyczący
MP.18/I. Jako autor wynalazku był w nim wymieniony Hugo Schmeisser, ale wniosek
został złożony w imieniu pracodawcy Schmeissera - zakładów Bergmanna. | |||||||||||||||
|
Pistolet maszynowy MP.18 był indywidualną bronią samoczynną. Zasada działania oparta o odrzut zamka swobodnego. Strzelanie z zamka otwartego seriami. Zasilanie magazynkowe (początkowo stosowano magazynki pudełkowo-bębnowe o pojemności 32 naboi z pistoletu P.08, później stosowano pudełkowe magazynki o pojemności 20, 30 lub 50 naboi). Magazynki były dołączane z lewej strony broni. Lufa w osłonie metalowej. Przyrządy celownicze składają się z muszki i celownika przerzutowego o nastawach 100 i 200 m. Pistolet maszynowy MP.18 można było zabezpieczyć tylko przy zamku napiętym przez wprowadzenie rękojeści przeładowania w specjalne wycięcie komory zamkowej. | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
![]() | Pistolety MP-28-II, których nie chciała armia, przejęły oddziały SS i policji. Na zdjęciu likwidacja getta w Warszawie - kwiecień 1943. | ||||||||||||||
Duński BMK-32 to licencyjnie produkowany Schmeisser MP-28-II | |||||||||||||||
| kaliber/amunicja | 9x19 mm Parabellum |
| prędkość początkowa pocisku | 340 m/sek. |
| długość broni | 810 mm |
| długość lufy | 200 mm |
| długość części gwintowanej | 180 mm |
| pojemność magazynka | 20, 32, 50 |
| masa bez magazynka | 4,7 kg |
| masa pocisku | 8,0 g |
| masa ładunku prochowego | 0,45 g |
| szybkostrzelność teoretyczna | 600 strz./min. |
| szybkostrzelność praktyczna | 250 strz./min |
| Żołnierz jednostki lądowej Luftwaffe z MP-34 Schmeissera. Wyraźnie widoczny lekko skośny magazynek | ||
W latach dwudziestych mimo niewielkiego zainteresowania tego typu bronią z racji nie wiadomego sposobu jej skutecznego użycia na polu walki, słynny niemiecki konstruktor Hugo Schmeisser postanowił ulepszyć i zmodernizować poprzednią swoją konstrukcję MP-18/I. W wyniku tego powstał MP-28/II, który w 1925 poddano próbom na zlecenie Inspektoratu Broni i Sprzętu Uzbrojenia [IWG] Reichswehry. Nowa konstrukcja Schmeissera pozytywnie przeszła próby i pod koniec roku Reichswehra w ścisłej tajemnicy zamówiła niewielką partię. MP-28/II od swego poprzednika na pierwszy rzut oka nie różnił się. Szczególne zmiany nastąpiły jednak w wewnętrznej konstrukcji. Lufa pistoletu poprzednio osadzana w płaszczu na osobnej śrubie, była teraz sama nagwintowana. Zwiększono średnicę sprężyny powrotnej, tak by odpowiadała wewnętrznej średnicy komory zamkowej. Nasuwano ją na zewnętrzną żerdź igliczną, którą pogrubiono i dodano do niej zewnętrzny kołnierz. Zmodyfikowano także celownik z przerzutowego, szczerbinkowego, o nastawach 100 - 200 m, na ramieniowo-krzywiznowy, szczerbinkowy, o nastawach 100 - 1000 m. Jednak największą innowacją było wprowadzenie przełącznika rodzaju ognia umożliwiającego strzelanie pojedyncze i ciągłe. Pistolet maszynowy działał na zasadzie odrzutu zamka swobodnego. Zasilany był prostym magazynkiem pudełkowym, dwurzędowym o pojemności 20, 32 lub 50 naboi, którego gniazdo umieszczono z lewej strony broni. Broń produkowano w firmie "C.G. Haenel" [współudziałowcem firmy był sam konstruktor], w niewielkich partiach, które trafiały do policji i magazynów Reichswehry. Duże ilości MP-28/II produkował na licencji belgijski zakład Pieper w Herstal przeważnie dla rodzimej armii [pod nazwą Mitraillette Modelle 34], ale również dla Hiszpanii, Holandii, Portugalii, a nawet dla Chin i Japonii. Pierwszy chrzest bojowy w rękach niemieckich żołnierzy MP-28/II przeszedł w czasie wojny domowej w Hiszpanii, gdzie działały jednostki Legionu Condor. Doświadczenie i opinie biorących w tej wojnie żołnierzy przekonały niemieckie dowództwo o wielkiej przydatności tego typu broni w nowoczesnych bojowych formacjach piechoty. | ||
Do niewyjaśnionych zjawisk należy uparte, mylne nazywanie niektórych niemieckich peemów. Przykładowo pistolet maszynowy Schmeissera MP-28-II od kilkudziesięciu lat "wszyscy" nazywają... Bergmannem! Z kolei seria Ermy MP-38/40 przez "wszystkich" nazywana jest Schmeisserami. Generalnie utarło się przekonanie, że peemy z bocznymi magazynkami to "Bergmanny", a z pionowymi - "Schmeissery". Badacze historii broni strzeleckiej nie są w stanie wyjaśnić tego fenomenu. Słabym pocieszeniem wydaje się fakt, ze nie tylko Polacy "błądzą" - problem jest raczej natury "ogólnoświatowej"... | |||||||||||||||||||||||||||
Do najbardziej znanych konstrukcji Bergmanna należą: 1) pistolet 7,65 mm - belgijski Boyard - wz. 1893 2) pistolet 6,35 mm lub 7,65 mm Lingosa 3) pistolet maszynowy 9 mm B.M.P.32 4) pistolet maszynowy 9 mm MP.34 Bgm 5) pistolet maszynowy 9 mm MP.36/I. Bgm 6) ckm 7,92 mm wz. 1902 + modele modyfikowane w 1910 i 1915, trójnóg, chłodzenie wodą 7) lkm 7,92 mm - pomniejszona wersja ckm-u, dwójnóg, chłodzenie powietrzem | ||
|
Bergmann Pistole Modell 1897 № 5 kal. 7,8 mm | ||
| ||
Magazynek do Bergmanna Bgm35 | ||
| |||||||||||||||||||
MP-34 Vollmer - ERMA | |||||||||||||||||||
Pistolet maszynowy MP-38 był etatową bronią dowódców drużyn, plutonów, kompanii i ich zastępców. Pistolet został zaprojektowany przez inż. Heinricha Vollmera związanego z ERMA Werke w Erfurter Maschinenfabrik, z myślą o użyciu przez oddziały zmechanizowane - stąd charakterystyczna listwa [szyna] podporowa pod lufą i język pod muszką mający ułatwiać strzelanie z transporterów opancerzonych przez wąskie otwory strzelnicze. Składana kolba - absolutna nowość w latach trzydziestych - znacznie skracała broń, ułatwiając posługiwanie się nią w ciasnych wnętrzach transporterów. MP-38 był pierwszym peemem na świecie pozbawionym drewnianego łoża i drugim, [po amerykańskim Thompsonie] w którym umieszczono magazynek pionowo pod komorą nabojową. W skład kompletu wchodziły dwie parciane ładownice mieszczące 6 magazynków i przybornik z zestawem przyrządów do konserwacji i drobnych napraw. Spadochroniarze wyposażeni MP-38/40 podczas skoku pistolet maszynowy mieli schowany w specjalnym płóciennym futerale przytroczonym do piersi. Wersja MP-38 pozbawiona była bezpiecznika, który pojawił się w wersji zmodernizowanej: MP38/40. Model MP-40 zawierał kilka uproszczeń konstrukcyjnych - m.in. zmodernizowano składaną kolbę. Dzięki zmianom technologicznym [więcej elementów tłoczonych] był lżejszy i łatwiejszy w produkcji. Ostatnim modelem serii był MP-41, w którym składaną metalową kolbę zastąpiono klasyczną drewnianą zapożyczoną z MP-28-II Schmeissera, pojawił się też przełącznik rodzaju ognia. Ogólna produkcja wersji MP-38 i MP-40, w latach 1938 -1945, zamknęła się ilością 908 317 sztuk. Zobacz schemat pistoletu. | |||||||||||||||||||
|
W 1927 roku niemiecki konstruktor Heinrich Vollmer skonstruował pistolet VMP. Była to konstrukcja wzorowana na MP. 18. Największą zmianą w stosunku do pierwowzoru był nowy sposób mocowania sprężyny powrotnej. W MP. 18 sprężyna o małej średnicy była osadzona na długiej żerdzi która chroniła ją przed wyboczeniem podczas ściskania. Vollmer zamiast żerdzi zastosował tuleję z umieszczoną wewnątrz sprężyną wsuwającą się teleskopowo do wnętrza zamka. Vollmerowi nie udało się uruchomić produkcji VMP, ale jego konstrukcja była na tyle udana że pod koniec lat 20. XX wieku firma Vollmera została przejęta przez Erfurter Maschinenfabrik B. Geipel GmbH ["ERMA"] z Erfurtu. W 1930 roku Geipel opatentował pneumatyczny opóźniacz zamka którego główną część stanowiła skonstruowana przez Vollmera tuleja otaczająca sprężynę powrotną. Według założeń tuleja, kiedy zamek znajdowała się w innych położeniach niż skrajne przednie i tylne wnętrze tulei i przestrzeni wewnątrz zamka miało być szczelne. Po wystrzale cofający się zamek sprężał zawarte wewnątrz tulei i zamka powietrza. Po dojściu zamka w skrajne tylne położenie następowało rozszczelnienie układu i wyrównanie ciśnienia na zewnątrz i wewnątrz zamka. W czasie ruchu zamka do przodu ciśnienie wewnątrz układu zamek-tuleja sprężyny powrotnej spadało poniżej ciśnienia atmosferycznego co także zmniejszało szybkość części ruchomych. | |||||||||||||||||||
|
Zastosowanie pneumatycznego opóźniacza miało zmniejszyć szybkostrzelność teoretyczną, ale jak wykazały nadania przeprowadzone po II wojnie światowej w Wojskowej Akademii Technicznej w praktyce różnica szybkostrzelności teoretycznej pomiędzy bronią z opóźniaczem o takiej konstrukcji, a bronią tego urządzenia pozbawioną jest minimalna. W 1931 roku Vollmer zrezygnował z dalszej pracy w Ermie, ale nie zakończyło to dalszych prac nad jego pistoletem maszynowym. W 1934 roku rozpoczęto jego produkcję jako Erma Maschinenpistole (EMP). Głównymi zmianami w stosunku do VMP było zastosowanie opóźniacze pneumatycznego i osłonięcie lufy perforowanym płaszczem. Poza zakładami Erfurter Machinenfabrik produkowany był w Belgii. Dostosowany był do naboju pistoletowego 9 mm Parabellum, a także w wersjach przystosowanej do nabojów pistoletowych: 7,65 mm Parabellum, 7,63 mm Mauser i 9 mm Bayard. | |||||||||||||||||||
|
W 1935 roku, po odrzuceniu przez Niemcy
ograniczeń Traktatu Wersalskiego niewielką liczbę pistoletów maszynowych EMP
zamówił Wehrmacht. Wersja dla Wehrmachtu, oznaczona jako EMP 35 różniła się od
komercyjnych EMP brakiem składanej podpórki w przednim chwycie. | |||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||
|
W okresie międzywojennym armia
niemiecka posiadała 3700 pistoletów maszynowych (głównie MP.18/I i
MP.28/II), nie były one jednak przepisowym uzbrojeniem. Dopiero
doświadczenia wojen toczonych na świecie w latach trzydziestych XX wieku
spowodowały zwiększenie zainteresowania tym rodzajem broni. Ponieważ
używane już typy pistoletów maszynowych uznano za przestarzałe,
postanowiono skonstruować nowy pistolet maszynowy. Zadanie to powierzono
Heinrichowi Vollmerowi z zakładów Erfurter Maschinenfabrik ERMA (wbrew
potocznie używanej niepoprawnej nazwie "Schmeisser",
Hugo Schmeisser nie brał udziału w konstruowaniu tej
broni). W sierpniu 1938 roku nowy pistolet został przyjęty do uzbrojenia
jako MP.38. Była to konstrukcja nowoczesna, ale dość kłopotliwa i
skomplikowana w produkcji. Dlatego już dwa lata później wprowadzono do
uzbrojenia nowy pistolet maszynowy MP.40. Była to wersja rozwojowa
MP.38. W stosunku do MP.38 uproszczono kształt komory zamkowej (została
pozbawiona charakterystycznego dla MP.38 rowkowania), zmieniono także
konstrukcję rękojeści napinania zamka, która pełniła w MP.40 także rolę
bezpiecznika. Gniazdo magazynka zostało pozbawione charakterystycznego
dla MP.38 owalnego otworu. Wprowadzono także nowe magazynki wyposażone w
pionowe rowki mające zwiększyć sztywność magazynka i jego odporność na
zanieczyszczenia. Jednak największe zmiany zaszły w technologii
produkcji. Starano się maksymalnie stosować tłoczenie i łączenie przez
zgrzewanie punktowe oraz łączenie lutem twardym. Podobnie jak MP.38,
nowy pistolet maszynowy strzelał tylko ogniem seryjnym, ale niska
szybkostrzelność umożliwiała doświadczonemu żołnierzowi prowadzenie
ognia pojedynczego. Gładki magazynek zastąpiono nowym, z dwoma
podłużnymi wgłębieniami. Etatowo w pistolety maszynowe uzbrojeni mieli
być dowódcy: drużyn, plutonów, kompanii. Zadziwia fakt, że sztab
generalny opracował szczegółowe zasady użycia MP dopiero w 1940. Do
końca wojny wyprodukowano ponad 1 mln egzemplarzy MP.38 i MP.40.
Produkcję prowadziły zakłady ERMA, od 1940 fabryka broni Steyr, a od
1941 roku firma C.G.Haenel z Suhl. MP.40 pomimo pewnych niedoskonałości
był jedną z najlepszych konstrukcji II wojny światowej. |
| Kaliber / amunicja | 9 mm - 9x19 Parabellum |
| Masa bez magazynka | 4 kg |
| Długość z kolbą rozłożoną | 833 mm |
| Długość z kolbą złożoną | 630 mm |
| Masa z pełnym magazynkiem | 4,7 kg |
| Pojemność magazynka | 32 naboje |
| Szybkostrzelność teoretyczna | 350-400 strz./min |
| Szybkostrzelność praktyczna | 80-90 strz./min |
| Zasada działania | odrzut swobodnego zamka / tylko ogień ciągły |
| Ogień skuteczny | 200 m |
| ||||||||||||||||
MP.41 może być jednym z powodów całego zamieszania w nazewnictwie niektórych niemieckich pm-ów...
Był to pistolet maszynowy
skonstruowany przez Hugo Schmeissera na zlecenie firmy C.G.Haenel, która swoje
zobowiązania finansowe wobec konstruktora spłaciła przekazując mu kilkanaście
tysięcy części do MP.40. Schmeisser połączył w MP.41 mechanizmy dwóch innych
niemieckich pistoletów maszynowych: własnego MP.28/II i MP.40 - konstrukcji
Heinricha Vollmera. Z pistoletu MP.28 wykorzystał stałą kolbę drewnianą i
mechanizm spustowy, z MP.40 zapożyczył resztę mechanizmów - rezygnując przy tym
z charakterystycznej szyny podporowej pod lufą. W rezultacie otrzymał pistolet
maszynowy o klasycznym wyglądzie (odpowiadający bardziej konserwatywnym
wojskowym), ale produkowany w dużej części nowoczesną technologią tłoczenia. | ||||||||||||||||
|
Pistolet maszynowy MP.41 był indywidualną bronią samoczynną. Automatyka pistoletu maszynowego MP.41 jest oparta na zasadzie odrzutu zamka swobodnego. Ryglowanie odbywa się masą swobodnego zamka, podpartego sprężyną powrotną. Strzelanie z zamka otwartego, ogniem pojedynczym lub seriami. Przełącznik rodzaju ognia w postaci kołka nad językiem spustowym. Zasilanie z magazynka pudełkowego o pojemności 32 nabojów, rozmieszczonych w szachownicę. Przyrządy celownicze składają się z muszki w osłonie i celownika przerzutowego, celownik dwustopniowy: stały – dla odległości 100 m i odchylany dla odległości 200 m. Lufa wkręcona w komorę zamkową zakończona podstawą muszki. Łoże i stała kolba są drewniane. | ||||||||||||||||
| ||||||||||||||||
Pod koniec 1944 zakładom Mauser-Werke AG zlecono niezwykłe zadanie. Chodziło o bardzo szybkie wyprodukowanie ok. 25.000 dokładnych kopii angielskiego pm STEN Mk II. Broń ta miała być użyta przez tworzone właśnie oddziały dywersyjne mające działać przeciwko Anglikom na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. W rekordowo krótkim czasie - 6 tygodni - sporządzono rysunki, wykonano oprzyrządowanie i przystąpiono do produkcji, która trwała kolejne 6 tygodni. W końcu stycznia 1945 dostarczona została cała partia - 28.000 sztuk - nazwanych Potsdam Gerät. Wykonanie w ciągu 3 miesięcy takiej ilości nowej broni było bardzo drogie. Ocenia się, że jeden egzemplarz niemieckiego STEN'a kosztował 1.800 marek [ok. 450 $] - w tym samym czasie STEN angielski kosztował... 13,55 $!!! [koszt produkcji: 1,00 £].
STEN niemiecki był więc prawdopodobnie najdroższym pistoletem maszynowym na świecie. Kopie niemieckie są tak wierne, łącznie z wybitymi oznaczeniami i cechami brytyjskich fabryk, że odróżnić je można od angielskich oryginałów jedynie na podstawie bardzo drobnych szczegółów wykonania i tylko w bezpośrednim porównaniu z peemem brytyjskim. Podobno pistolety te były używane w ostatnich miesiącach wojny we Francji.
Jak wiemy nie było to jedyne stosowanie przez Niemców broni alianckiej [patrz: tekst wyżej]. Istnieje wiele zdjęć, na których żołnierze Waffen-SS i Volkssturmu używają zdobycznych sowieckich "pepesz". Bardzo cenili tę broń, była prosta w budowie i przez to niezawodna, no i ten magazynek! 71 naboi w "bębnie"! "Fritz" strzelający z MP.40 trzy razy zmieniał magazynki, podczas gdy "Wania" używający "Pepeszy" nadal pruł z pierwszego... Oczywiście to tylko żart - "Pepesza" pluła gradem pocisków ze średnią wydajnością 1200 strz./min (!) była więc "najszybszym peemem II wojny światowej" i przez to "Wania" musiał zmieniać magazynki równie często, jak jego przeciwnik "Fritz"... dane dotyczą pistoletu "STEN" Mk II - ale myślę, że Potsdam Gerät miał zbliżone parametry
W ten sposób historia STEN'a zatoczyła koło - powstał przecież cztery lata wcześniej, jako maksymalnie uproszczona wersja zdobycznego niemieckiego MP-38, gdy Anglicy nie skorzystali z amerykańskiej propozycji zakupu licencji na produkcję pistoletów maszynowych Thompson i stanęli przed "palącym problemem skonstruowania i wyprodukowania własnego pistoletu maszynowego". | |||||||||||||||||||||||||||
Część II: karabiny, karabiny maszynowe, szturmowe, granaty, broń ppanc. - tylko na CD | |||||||||||||||||||||||||||