"Tarnung" - czyli maskowanie część I [uwaga: stronę najlepiej oglądać na "pełnym ekranie" - wciśnij F11] | |||||
W lutym 1937 roku dowódca SS-Aufklärungsabteilung [oddział rozpoznawczy] z SS-Verfügungstruppen [oddział dyspozycyjny], dr logistyki SS-Hauptsturmführer Wilhelm Brandt, pod wpływem sugestii swojego adiutanta, SS-Obersturmführera Günthera Ecke, zaprojektował mundur i ekwipunek maskujący z myślą o użyciu go we własnych oddziałach zwiadowczych. Podczas testów współpracował z mieszkającym w Monachium prof. Johannem Georgiem Otto Schickiem, szefem utworzonego jeszcze w roku 1935 Departamentu T ["Tarnung"]. W owym departamencie grupa naukowców, technologów i wybitnych plastyków analizowała wojskowe wykorzystanie kolorów, wzorów oraz najodpowiedniejszych materiałów, które można by zastosować do szeroko pojętego maskowania. Efektem licznych prób były m.in. ubiory, które wykonano z tkaniny drelichowej z nadrukowanym plamistym wzorem będącym początkowo kombinacją nieregularnych, owalnych plam w czterech kolorach: brąz, ciemny brąz, zieleń i zgniła "polna zieleń" - "Feldgrau". Materiał był drukowany dwustronnie, co zwiększało możliwości jego stosowania. Jedną stronę kryto wzorem letnim z przewagą odcieni zielonych - "soczystych", natomiast stronę drugą, która była jakby negatywem pierwszej, drukowano wzorem jesienno-wiosennym z przewagą odcieni brązowych. Wkrótce też powstał prototyp munduru nieprzemakalnego.
Komplet maskujący składał się ze sznurowanej bluzy Tarnschlupfjäcke [Tarnschnürhemd], pokrowca na hełm Stalhelm-Tarnüberzug oraz przeciwdeszczowej płachty maskującej Zeltbahn. Cały próbny zestaw maskujący przetestowany został w grudniu 1937 podczas pokazowych ćwiczeń poligonowych przeprowadzanych przez SS-Standarte "Deutschland". Oszacowano, że użycie ubiorów maskujących może zmniejszyć wielkość strat o około 15%. Prawa patentowe przyznano Reichsführerowi SS Heinrichowi Himmlerowi i dlatego pomysł początkowo nie mógł być wykorzystany przez konkurencyjny Wehrmacht.
1 listopada 1938 zakontraktowano pierwszą partię mundurów w firmach: "Warei", "Forster" i "Anton Jöring". W ten sposób SS stało się pierwszą na świecie formacją używającą mundurów maskujących. | |||||
|
Stalhelm-Tarnüberzug - pokrowiec zszywany był z kilku klinów tkaniny maskującej. Do hełmu mocowano go przy pomocy początkowo czterech później trzech haczyków. Dla Waffen-SS szyto pokrowce w trzech rozmiarach. W pokrowcach używanych przez Wehrmacht stosowano gumowe bądź sznurowane ściągacze. Na pokrowce naszywano szlufki umożliwiające zatknięcie gałązek w celu polepszenia efektu "stapiania się z otoczeniem". |
|
1 stycznia 1939 do oddziałów SS-VT dostarczono 8400 indywidualnych nieprzemakalnych płacht maskujących Zeltbahn i 6800 pokrowców na hełmy. Płachty maskujące były pierwszym elementem ubioru maskującego, który trafił do jednostek bojowych SS. Używano je jako peleryny lub rodzaj poncza. Po środku płachty znajdował się otwór na głowę, przy jej krawędziach umieszczono metalowe guziki i dziurki. Cztery spięte ze sobą płachty tworzyły namiot dla czterech żołnierzy. Najczęściej jednak łączono ze sobą większą ilość płacht budując w ten sposób schronienie dla dużych grup żołnierzy. Zwracano przy tym uwagę by używać kamuflażu o zbliżonym typie.
Każda płachta posiadała wydrukowany numer wzoru kamuflażu, co ułatwiało rozpoznanie danego wzoru i poprawne połączenie namiotu. Do budowy namiotu złożonego z płacht o różnych wzorach stosowano specjalne "płachty przejściowe". Ich przypinanie w regularnych odstępach dawało dobry efekt mieszania się wzorów i zlewania się namiotu z otoczeniem. "Zeltbahn" wzoru SS produkowano do października 1944. Pierwsze egzemplarze ubiorów maskujących wykonane były z nieprzemakalnej impregnowanej bawełny drukowanej wzorem "platanowym". Kłopoty z jej zdobyciem a także problemy z czasochłonnym ręcznym barwieniem, utrwalaniem, suszeniem i impregnacją były przyczyną małej ilości dostarczanych kompletów mundurowych. Dopiero w czerwcu 1940 ręczne barwienie zastąpiono znacznie szybszym barwieniem maszynowym. Do produkcji wykorzystano barwniki o nazwach "Anthrasol" i "Andenthrene". Zmiany technologiczne umożliwiły rozpoczęcie produkcji masowej. W krótkim okresie do oddziałów polowych Waffen-SS dostarczono 33 000 nowych bluz. W myśl wytycznych SS-Brigadeführera Paula Haussera - szefa SS-VT, każda kompania szturmowa miała otrzymać co najmniej 20 ubiorów maskujących. W późniejszych latach produkcja mundurów maskujących wzrosła do tego stopnia, że praktycznie każdy SS-mann odziany był w taki mundur. | |||
Wymiary: 203 x 203 x 240 cm | |||
| |||
Niemcy nigdy nie uporali się z jednym problemem: brakiem odpowiedniego surowca. Obliczono, że do pełnego zaspokojenia miesięcznej produkcji wymaganych ilości indywidualnych płacht maskujących, bluz i pokrowców na hełmy potrzeba ok. 42 000 metrów impregnowanej bawełny. Zapasy surowca wyczerpały się w styczniu 1943. Jako materiału zastępczego zaczęto używać płótna drelichowego - nie był to jednak materiał nieprzemakalny. Wykorzystywanie pod koniec wojny gorszych materiałów, a praktycznie wszystkich jakie udało się zdobyć, powodowało pogorszenie jakości mundurów. Często zdarzało się przenikanie kolorów na drugą stronę co dawało niezamierzone efekty i nowe odcienie. | |||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||
Wzory kamuflażu używanego przez SS-VT i Waffen-SS | |||||||||||||||||||||||
|
Zapewne najbardziej godnym uwagi aspektem
programu badawczego nad kamuflażem oraz sposobami maskowania, prowadzonym
dla SS, były zastosowane wzory kamuflażu. Te niezaprzeczalnie śmiałe
projekty o błyskotliwie dobranej palecie barw zmieniły oblicze ówczesnego
pola walki wyznaczając zarazem kierunek przyszłych zmian. W ciągu zaledwie
kilku lat używania przez oddziały Waffen-SS, niemieckie wzory kamuflażu ciągle
ewoluowały i poddawane były licznym zmianom - żaden ze wzorów produkowanych
przed oraz na początku wojny nie dotrwał w produkcji do jej końca.
data: 1936 - 1938
Początkowo wzór [ang. "Block pattern"]
wykorzystywano wyłącznie do szycia pokrowców maskujących na hełmy [Stalhelmtarnüberzug] jako materiał do pierwszych
testów i eksperymentów przeprowadzanych w SS-Standarte 1. "Deutschland". Później, podobnie
jak szereg innych wczesnych wzorów kamuflażu dla SS-VT, wzór ten wprowadzono
także do produkcji bluz maskujących, tzw. Tarnschlupfjäcke [Tarnschnürhemd]
- nie użyto go jednak do produkcji indywidualnych płacht namiotowych
[Zeltbahn].
data: 1936 - 1940.
Sześć połączonych
ze sobą płacht tworzyło standardowy namiot [6-bahnzelte]. Każda
płachta posiadała nr wzoru kamuflażu [od 1 do 6]. Po odpowiednim
"numerycznym" połączeniu płacht, dawało to efekt płynnego przechodzenia jednego wzoru w drugi,
dzięki czemu spory namiot doskonale wtapiał się w otoczenie. Oczywiście to
była jedynie teoria wypracowana przez zespół prof. Schicka... W praktyce żołnierze
łączyli swoje "zelty" w najróżniejszy sposób, w zależności od pomysłowości
oraz ilości posiadanych płacht - niekoniecznie zgodnie z instrukcją - o czym
świadczą liczne zachowane zdjęcia. W warunkach polowych trudno sobie
wyobrazić, żeby żołnierz mający płachtę z nr 1, całymi godzinami szukał
wśród kolegów z innych drużyn lub plutonów kogoś z płachtą nr 2...
odmiana "plamista" - ang. tzw. "lateral
wariant"
W wyniku barwienia materiału trzema
barwnikami "Anthrasol" uzyskiwano we wzorze czwarty kolor. Odcienie używane
w tym wzorze są praktycznie takie same jak we wszystkich przedwojennych
wzorach kamuflażu SS. Trzy podstawowe kolory używane w procesie
barwienia materiału to: Nie posiadał także charakterystycznej numeracji obecnej we wszystkich pozostałych odmianach Platanentarnmuster.
data: 1940 - 1942.
odmiana "nakrapiana" - ang. tzw. "polyspot
wariant"
produkcja wojenna
data: 1941-1944.
Rauchtarnmuster wyraźnie odróżniał się od wcześniejszych rodzajów wzorów kamuflażu - charakterystycznie "rozmyty" wzór doskonale wtapiał się w otocznie dzięki układowi plam stwarzających unikalny efekt "cieni". Wzór ten tworzy "dębowy podkład", na który nakładano nadruk w dwóch odcieniach czerni.
data: 1941-1945. Ponieważ większość materiału drukowanego w "Eichenlaubtarnmuster" przeznaczona była do produkcji wzorów "Rauchtarnmuster" oraz "Platanenmuster", elementy umundurowania oraz wyposażenia maskującego produkowane wyłącznie w tym wzorze były stosunkowo rzadziej spotykane w stosunku do swoich poprzedników. Sytuacja ta nieznacznie zmieniła się pod koniec wojny.
data: 1943-1945. Późna odmiana wzoru "dębowego" określana jest jako wersja "B" [Beringt-Eichenlaubtarnmuster] - najogólniej mówiąc jest to uproszczona mutacja odmiany typu "A".
Różnice wersji "B"
polegają na bardziej "miękkich" i "rozmytych" krawędziach plam oraz ich
charakterystycznych "obwódkach".
data: 1944-1945.
Zaprojektowany do użytku całorocznego, planowano nim zastąpić wszystkie
poprzednie wzory. Wprowadzony po raz pierwszy w marcu 1944 wraz z
dwuczęściowymi mundurami maskującymi dla oddziałów piechoty i wojsk
pancernych Waffen-SS. Był to ostatni wzór kamuflażu, którego użyto na
większą skalę do produkcji umundurowania maskującego.
We wzorze tym nie produkowano pokrowców maskujących na hełmy oraz polowych
czapek maskujących, nie jest jednak wykluczone, że były one szyte
indywidualnie przez żołnierzy lub polowych krawców. Wbrew niektórym
źródłom, krążącym opiniom licznych "znawców" tematu [a nawet pewnym
zachodnim muzeom!] oraz słynnemu "znalezisku z Dachau", bluzy maskujące dla
wojsk powietrznodesantowych Waffen-SS [Fallschirmschützen-Bluze] nie były produkowane
z materiału drukowanego tym wzorem kamuflażu.
data: 15.I.1945,
"Leibertarnmuster" pojawił się jednak zbyt późno by w jakikolwiek sposób
zmienić wygląd żołnierzy niemieckich czy też znacząco wpłynąć na koleje
działań wojennych. Fabryki zajmujące się produkcją materiałów maskujących
nie otrzymały żadnej informacji o nowym wzorze kamuflażu aż do 15 stycznia
1945. Wraz z nieuchronnie zbliżającym się końcem wojny, jedynie garstka
walczących oddziałów otrzymała nowe umundurowanie maskujące uszyte z tego
materiału.
Według pewnych źródeł niektóre oddziały Waffen-SS wycofujące się z rejonu Rygi
na Łotwie były wyposażone w mundury maskujące wzoru "Leibertarnmuster". Niedawno pojawiły się także zdjęcia, pochodzące z frontu
wschodniego [Dolny Śląsk, okolice Odry, lub Sudety], potwierdzające tą tezę.
Mundury tego wzoru miały pojawić się również na ulicach Berlina w kwietniu
1945, jednak, jak na razie, nie znalazło to potwierdzenia w dostępnych
zdjęciach z tego frontu. Znana jest jedynie jedna dwustronna zimowa "parka" z tym wzorem kamuflażu, jedna drelichowa kurtka mundurowa - zbliżona krojem do kurtki M.43, kilka kurtek mundurowych M.45 [krótkie o jedynie dwóch kieszeniach, podobne krojem do kurtek mundurowych M.44, wykonane z drelichu tkanego w "jodełkę", tzw. HBT] oraz kilka par spodni [zbliżone krojem do Kielhose 43, mocno jednak uproszczone].
Wiele lat po zakończeniu II Wojny Światowej, liczne mutacje i odmiany wzoru "Leibertarnmuster" były, a nierzadko nadal pozostają, w użyciu kilku współczesnych armii [np. niemiecka Bundeswehra wykorzystywała je do 1956, Szwajcaria w latach 1955-95, Czechosłowacja od początku lat 50-tych]. Niektóre z tych wzorów są tak podobne do oryginalnego niemieckiego, że dla niewprawnego oka są niemal nie do odróżnienia. Dla innych wzór "Leibermuster" stanowił punkt wyjściowy do opracowania własnych wzorów kamuflażu [np. w US Army - zaprojektowany w 1948, a wprowadzony do użytku podczas wojny w Wietnamie wzór typu ERDL, będący notabene "dziadkiem" współczesnego "Woodlandu"… Zadziwiające, że prawdopodobnie największy wkład Niemców w rozwój współczesnego szeroko pojętego kamuflażu, pozostaje ich najmniej znanym osiągnięciem...
data: 1943-1945
W 1943, wraz z rozbrojeniem armii włoskiej, Niemcy przejęli ogromne ilości włoskiego materiału maskującego. Wobec nadal niewystarczającej rodzimej produkcji umundurowania oraz wyposażenia maskującego, podjęto decyzję o natychmiastowym wykorzystaniu zdobyczy do produkcji mundurów dla Waffen-SS. [jeszcze w trakcie trwania Powstania Warszawskiego Himmler powiedział: "Mnie są potrzebne z Warszawy wszystkie tekstylia dla wykonania mundurów. Nawet najbrudniejsze szmaty, które leżą w rynsztoku, są dla mnie ważne".] Włoski materiał okazał się niezwykle popularny i szyto z niego praktycznie każdy rodzaj niemieckiego umundurowania maskującego - wraz z całym szeregiem nieregulaminowych, polowych bądź też szytych na indywidualne zamówienie wyrobów. Na szeroką skalę produkowano z tego materiału m.in. kurtki maskujące wzorowane na kroju kurtek mundurowych M.43 oraz M.44, spodnie - będące odpowiednikiem Kielhose 43, polowe czapki maskujące, długie ocieplane parki z futrzanym kapturem, indywidualne płachty namiotowe [lecz z nadrukowanym wzorem kamuflażu wyłącznie po jednej stronie], kombinezony czołgowe, dwuczęściowe czołgowe mundury maskujące, a nawet sznurowane bluzy maskujące. Powszechna dostępność włoskiego materiału - nie zmienionego od lat 20-tych, doprowadziła do wielu oszustw. Powstające obecnie mundury Waffen-SS, oszuści sprzedają jako "drugowojenne oryginały"... Trzeba bardzo uważać :] | |||||||||||||||||||||||
|
opracował: "Czyżby" | |||||||||||||||||||||||
|
|
W 1943 po kapitulacji Włoch, Niemcy przejęli duże ilości włoskiego materiału kamuflażowego. Wkrótce zaczęto z niego szyć mundury dla Waffen-SS. W 1944 w takie właśnie mundury odziane były m.in. oddziały 12. Panzer Division SS-"Hitlerjugend" i "Hermann Göring". |
1 czerwca 1942 do umundurowania Waffen-SS wprowadzona została Tarnmütze - polowa czapka maskująca. Wzorowano ją na czapce górskiej Bergmütze. Praktyczna różnica polegała jedynie na materiale, z którego ją wykonywano - były to wszystkie wzory kamuflażu SS. Do grudnia 1942 czapkę tę noszono bez oznak, później zdobiono ją orłem SS i znakiem "Totenkopf". Początkowo insygnia były metalowe, wkrótce jednak zastąpiono je tkanymi maszynowo [BEVO]. Często czapki polowe SS zdobił jedynie znak "trupiej główki". | |
Bergmütze M-43 czapka oddziałów górskich ozdobiona "szarotką" wzoru Waffen-SS ["Edelweissabzeichen der Waffen-SS"]. | |
Tarnmütze M-42 Tarn "Eichenlaub": grün für Frühling - braun für Herbst | |
Insygnia SS stosowane na czapkach polowych: metalowe M36, M38 i tkane maszynowo na czarnej podkładce metodą BEVO. Występowały odmiany różniące się między sobą zarówno kształtami znaków jak i kolorami nici użytych do ich wykonania [np. jasno-zielone, jasno-brązowe]. |
![]() |
W 1942 wojska SS otrzymały nowy model munduru zimowego tzw. Winter-Sonderbekleidung lub Anoraktarnanzug, który miał zastąpić improwizowane przez żołnierzy zimowe ubiory kamuflażowe. W skład kompletu wchodziła "parka" - długa kurtka z kapturem podszyta futrem oraz dopasowane spodnie. Całość szyto z ciemno-szarego materiału - tzw. "mysia zieleń". Gdy teren pokryty był śniegiem, na mundur nakładano białe pokrowce szyte z niebarwionej bawełny. Pokrowce można było prać. W warunkach frontowych okazało się to bardzo niepraktyczne i pod koniec roku pojawiły się nowe "parki" - tym razem były to lekkie kurtki odwracalne, rodzaj wiatrówek. Z jednej strony były białe, z drugiej jasnobrązowe lub zielone - podobne do tych używanych w oddziałach strzelców górskich. Rok później ostatecznie dopracowano SS-mański mundur zimowy. W jego skład wchodziły: parka, spodnie, pokrowiec na hełm i rękawice. Kurtkę i spodnie szyto z dwóch warstw materiału chroniącego przed wiatrem. Między warstwami umieszczono wyściółkę ze sztucznej bawełny. Przy okazji warto też wspomnieć o indywidualnych improwizacjach, mających na celu "wtopienie żołnierzy w otoczenie". Tu oczywiście liczyła się głownie pomysłowość i dostępne materiały - często były to zwykłe sieci... |
![]() | |
|
W 1942 pojawiła się odwracalna jesienno-zimowa parka "Wintertarnwendejäcke". Jedną stronę pokrywał jesienny kamuflaż SS, druga strona była biała. W tym samym czasie [1942], w związku z szerokim rozpowszechnieniem mundurów maskujących w Wehrmachcie, Luftwaffe i Waffen-SS wprowadzono specjalnie do tych mundurów opracowane oznaczenia stopni, które miały umożliwić rozpoznanie rangi "zakamuflowanych" żołnierzy. Ciekawostką jest również fabryczne przyszywanie do rękawów zimowych parek, metalowych guzików, na których dowódcy drużyn, plutonów i kompanii zapinali specjalne kolorowe opaski identyfikacyjne. |
Rodzaje bluz maskujących używanych przez Waffen-SS
|
Sznurowana bluza maskująca Tarnschlupfjäcke [Tarnschnürhemd] wprowadzona została w roku 1937. Po pierwszym pokazie na poligonie SS-VT "Deutschland", obserwatorzy z ramienia Wehrmachtu nie szczędzili kpin pod adresem "dziwacznie odzianych" SS-manów. Tylko jeden oficer armii poważnie zainteresował się nowym pomysłem: gen. Kempf przesłał próbki materiałów maskujących do Oberkommando der Wehrmacht w Berlinie. I wersję Tarnschlupfjäcke M38 szyto jako bluzę naciąganą na głowę. Rozcięcie ułatwiające zakładanie było sznurowane. W talii, po bokach znajdowały się dwa pionowe rozcięcia osłonięte klapami - miały one umożliwić sięganie do ładownic. Początkowo bluzę zaprojektowano do noszenia na mundurze i oporządzeniu - stąd jej obszernie rozmiary. Wkrótce okazało się to bardzo niepraktyczne i od 1940 [M40] oporządzenie noszono na bluzie. W czasie wojny wygląd bluzy ulegał nieustannym zmianom [M38, M40, M42, M42/II]. W bluzie M40 ściągacz umieszczono wyżej - w pasie. II wersja Tarnschlupfjäcke M42 pojawiła się w 1942 roku. Bluza tej wersji była znacznie dłuższa od wersji M38 - dolną krawędzią sięgała prawie do kolan, ściągacz umieszczono wyżej - w talii. Zrezygnowano z pionowych rozcięć, zastępując je wszywanymi poniżej ściągacza kieszeniami zapinanymi na klapy z metalowymi guzikami. Jej kolejną odmianą była bluza M42/II, w której klapy kieszeni były ukośne - tak jak w innych mundurach SS. Na ramionach, barkach i piersiach pojawiły się specjalne szlufki - naszywane paski materiału umożliwiające zatykanie gałązek. Nadal, podobnie jak w wersji M38, bluzy M42 były dwustronnie odwracalne - jedną stronę pokrywał kamuflaż jesienno-wiosenny z przewagą odcieni brązowych, drugą letni w barwach zielonych. Wszystkie bluzy wytwarzano zgodnie z tą samą, standardową procedurą. Z materiału maskującego wycinano długi płat z otworem na głowę znajdującym się dokładnie po środku. Następnie zszywano go po bokach, ale nigdy wzdłuż ramion. Rękawy powstawały ze zszytych ze sobą dwóch lub trzech fragmentów materiału.
Dodatkowym wyposażeniem maskującym były zakładane na twarz półprzezroczyste piaskowo-brązowe muślinowe siatki przeciw owadom - Moskitonetz - oraz odwracalne maski z otworami na usta i oczy. Maski z jednej strony pokrywał kamuflaż jesienny, druga strona - podobnie jak w zimowych "parkach" - była biała. Innym rodzajem niemieckich masek, wprowadzeniu których sprzeciwiał się jeszcze przed wojną sam Paul Hausser, były przyszyte do taśmy elastycznej luźne sznurki przesłaniające twarz. Jak się okazało były one szczególnie cenione przez snajperów. Dostawy tych masek do oddziałów frontowych rozpoczęto dopiero 15.IV.1942.
Produkcję sznurowanych bluz Tarnschlupfjäcke wstrzymano ostatecznie w styczniu 1944. W owym czasie były już tak rozpowszechnione, że używano ich do końca wojny. Pod koniec roku 1943 wprowadzony został nowy mundur maskujący Drillichtanzug Modell 43, wypierający stopniowo bluzy Tarnschlupfjäcke. Drillichtanzug stał się "praojcem" współczesnych mundurów kamuflażowych. Cały nowy mundur [bluza, spodnie, rękawice, pokrowiec] pokryty był odpowiednim wzorem, co eliminowało wkładanie na sukienny mundur Feldgrau dodatkowej bluzy kamuflażowej. Mundur ten był jednak nieodwracalny. Szyto go głównie z materiału pokrytego nowym deseniem "groszkowym" - Erbsentarnmuster. Dzisiaj "mundur w plamy" nikogo już nie dziwi, jednak w 1943 była to absolutna nowość.
|
| |
M42/II "Platan" 2 | M42 "Dąb" |
|
|
M38 "Dąb" i M42 "Rozmyte plamy" | M38 "Palmenblattmuster" |
|
|
M38 "Rozmyte plamy" | M42 "Rozmyte plamy" |
|
|
M38 "Dąb" | M42 "Dąb" |
|
|
M42/II "Dąb" | M42 "Italienischemuster" |
Tarnung - część druga - tylko na CD |
|
Bibliografia: |